11 maja RP 2019 w Warszawie odbył się marsz "STOP 447" zorganizowany przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, który zgromadził ponad dwadzieścia tysięcy ludzi. Zastanawiajace jest, że liczna i pokojowa manifestacja uszła uwadze wielu głównym mediom, w tym mediom publicznym. Być może dlatego, że była wyraźnym głosem sprzeciwu wobec żydowskich rozszczeń do tzw. bezspadkowego mienia oraz podpisanej w maju RP 2018 przez Prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa ustawie 447, nazwanej również "JUST Act". Ustawa m.in. upoważnia amerykańskich dyplomatów do monitorowania i wspierania roszczeń żydowskich organizacji wobec 46 państw, w tym Polski. Kwota roszczeń wobec państwa polskiego opiewa na 300 miliardów dolarów, a więc równowartość około trzech budżetów państwa, co wiązałoby się z bankructwem państwa i uczynieniem z Polaków obywateli trzeciej kategorii. W licznych wystąpieniach podczas manifestacji podkreślano, że to Polska, która w okresie międzywojennym zapewniała ochronę wszystkim obywatelom, była ofiarą II wojny światowej, utraciła 6 milionów obywateli. Zasadnicza część majątku została zniszczona lub rozgrabiona, w tym z ziemią została zrównana stolica Polski, Warszawa. Podkreślano, że roszczenia są próbą wyłudzenia pieniędzy i nie mają żadnego uzasadnienia w prawie międzynarodowym. W tym samym czasie w demonstracjach przeciw tej ustawie brali również udział przedstawiciele organizacji polonijnych w Stanach Zjednoczonych i innych krajach. W czasie marszu wznoszono okrzyki: "Jeden naród ponad granicami", "Po roszczenia do Berlina, to nie Polski jest tu wina.", a także "Ustawa", domagających się przyjęcia przez polski rząd ustawy przygotowanej przez Stanisława Michalkiewcza. Uczestnicy marszu wyruszyli spod Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, gdzie przemowę wygłosili m.in.: koordynator akcji "Nie dla roszczeń" Mariusz Piotrowski, prezes stowarzyszenia Robert Bąkiewicz, wiceprezes Witold Tumanowicz, prezes Prawicy Rzeczypospolitej, Krzysztof Kawęcki, poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski, lider AGROunii Michał Kołodziejczyk, a także przez telebimy przedstawiciele organizacji polonijnych. Na marszu obecni byli także m.in.: przewodniczący koła poselskiego Konfederacja Jacek Wilk, przewodniczący Federacji dla Rzeczypospolitej Marek Jakubiak czy wiceprezes Ruchu Narodowego Krzysztof Bosak. Wśród zgromadzonych pojawili się także przedstawiciele klubów Gazety Polskiej. Manifestujący dotarli pod ambasadę Stanów Zjednoczonych, gdzie przemawiali m.in. przedstawiciele Konfederacji Korwin, Braun, Liroy, Narodowcy, Janusz Korwin – Mikke, lider Ruchu Narodowego, Robert Winnicki, liderzy Młodzieży Wszechpolskiej, Obozu Narodowo – Radykalnego, Mediów Narodowych oraz akcji "Nie dla roszczeń". Po angielsku bezpośrednio do prezydenta Donalda Trumpa zwrócił się przedstawicielka polonii amerykańskiej prof. Mira Modelska – Creech, podkreślając, że w wyborach prezydenckich Polacy masowo poparli obecnego prezydenta i są gotowi uczynić to ponownie jeśli wycofa "UNJUST Act", w podobnym tonie wypowiadali się także Grzegorz Braun oraz Robert Bąkiewicz. Odśpiewano również hymn Polski "Mazurka Dąbrowskiego", "Rotę" oraz "Salve Regina". Zważywszy na to, że temat został dość zgodnie przemilczany przez media głównego nurtu, organizatorzy apelują o uzyskiwanie wiadomości na ten temat przede wszystkim przez niezależne media narodowe, które w obliczu braku informowania Polaków o sytuacji wzięły ten ciężar na siebie. Czołem Wielkiej Polsce! Czołem! I bądźmy razem z Bogiem, to z pewnością zwyciężymy w tej i innych sprawach, Amen!

Źródło: Beskidzkie Towarzystwo Oświatowe, Milówka RP 2019.